Dieta Dąbrowskiej, znana również jako dieta warzywno-owocowa, jest oparta na spożywaniu przede wszystkim surowych, nieprzetworzonych produktów roślinnych. Głównymi zaletami tej diety są bogactwo składników odżywczych oraz wysoka zawartość błonnika, co przyczynia się do poprawy funkcjonowania układu pokarmowego.
Kawa zbożowa w Ofix.pl Szeroka oferta produktów w niskich cenach 🚚 Darmowa dostawa od 100PLN w 24h ⭐ Kup teraz!
Oto lista produktów, które można spożywać na diecie Dąbrowskiej: Dozwolone warzywa. Dieta dr. Dąbrowskiej zaleca spożywanie różnych warzyw, takich jak kapusta, kalafior, buraki, pietruszka, seler naciowy, szparagi, papryka, brokuły, szpinak, jarmuż i wiele innych. Warzywa te można spożywać na surowo lub w formie soków warzywnych.
Kawa zbożowa w saszetkach, dostępna w ofercie hurtowej Bakalland, charakteryzuje się najwyższą jakością. Jest to jedyny w swoim rodzaju produkt, który doskonale nadaje się dla każdego – również dla dzieci. Wyprodukowana ze starannie wyselekcjonowanych składników, zapewnia pełnię smaku w każdym kubku.
Kawa zbożowa z mlekiem i cukrem może stanowić pożywny, energetyczny dodatek do posiłku lub przekąskę między posiłkami. Dodatkowo, wzbogacone kawy zbożowe – z magnezem, wapniem, witaminami, błonnikiem – dostarczają większych ilości składników, których może szczególnie brakować w diecie niektórych osób.
Co jeść na diecie Dąbrowskiej? Dieta Dąbrowskiej opiera się głównie na warzywach i owocach, spożywanych w różnych postaciach. Można z nich przyrządzać koktajle, surówki, sałatki, zupy oraz kompoty bez cukru. Poniższa tabela przedstawia dozwolone i zabronione produkty podczas stosowania postu warzywno-owocowego. Ryc 1.
Kawa zbożowa jest niskokaloryczna - w 100 ml są tylko 4 kalorie, ale warto zaznaczyć, że charakteryzuje się wysokim indeksem glikemicznym - ok. 60, co jest szczególnie istotne wśród
kawalerowie mieczowi. kawalerski. kawalerstwo. kawaleryjski. In the Turkmen-English dictionary you will find more translations. Translation for 'kawa zbożowa' in the free Polish-English dictionary and many other English translations.
Ponadto, kawa zbożowa ma wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że organizm szybko przetwarza ją na energię, a na dłuższy czas, kawa nie jest sycąca, po chwili zaczynamy odczuwać chęć sięgnięcia po coś do jedzenia. Poza tym, wytrawnym „kawoszom” może nieco brakować mocnego, aromatycznego zapachu i smaku kofeiny w kawie
Chory nie powinien się przejadać. Zaleca się spożywanie 4–5 niewielkich, urozmaiconych posiłków w ciągu dnia. Najlepszym sposobem przyrządzania dań jest gotowanie w wodzie lub na parze, pieczenie bez tłuszczu w pergaminie lub rękawie. Źródła tłuszczu w niewielkich ilościach dodawać można do dań na surowo po przygotowaniu.
u1bP. Witam czy w diecie oczyszczajacej 10 dniowej moge pic kawe inke wiem ze nie powinno sie pic kawy ale czy z inka jest tak samo? KOBIETA, 33 LAT ponad rok temu Dieta oczyszczająca Dietetyka Grejpfrut na odporność Małgorzata Skrzypczak-Stańska Dietetyk, Szczecin 18 poziom zaufania Kawa inka jest dozwolona, gdyż jest to kawa zbożowa i nie zawiera kofeiny. Dodatkowo zawiera sporo błonnika, który wspomaga proces detoksykacji. Polecam również kawę z cykorii, która zawiera inulinę - rodzaj błonnika, który zwiększa wchłanianie składników mineralnych. 0 Ewa Kozłowska Dietetyk, Warszawa 82 poziom zaufania Inka jest produktem zbożowym, nie przeszkadza w kuracji oczyszczającej chyba że autor diety zaleca inaczej. Pozdrawiam 0 Julita Krawczyk Dietetyk, Gorzów Wielkopolski 43 poziom zaufania Witam. Dieta oczyszczająca nie powinna zawierać innych płynów jak woda. Pozdrawiam Julita Krawczyk 0 Katarzyna Podrażka-Kurcewicz Dietetyk, Łódź 60 poziom zaufania W diecie oczyszczającej wskazana jest woda i tylko woda, ale ja uważam, że słaba zielona herbata też wspomaga usuwanie toksyn. Kawa zbożowa nie zaszkodzi, ale w tym czasie lepiej nie pić. 0 Mgr Monika Konieczna Dietetyk, Grodków 76 poziom zaufania Witam. Faktycznie w diecie oczyszczającej wskazana jest tylko 0 redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Picie kawy zbożowej w ciąży – odpowiada Monika Papuga-Sobczak Picie kawy podczas diety – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Jakie węglowodany zawiera w sobie kawa zbożowa? – odpowiada mgr inż. Katarzyna Krupińska Kawa zbożowa a zdrowie – odpowiada Magdalena Rapacka Picie kawy zbożowej a fruktozemia – odpowiada Mgr Ewa Trusewicz Jaki indeks glikemiczny ma inka? – odpowiada Mgr Mateusz Durbas Cukrzyca a kawa zbożowa – odpowiada Mgr inż. Ewa Myszka-Nowakowska Picie kawy przez 16-latkę – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Picie raz dziennie kawy zbożowej Inki rozpuszczalnej z mlekiem – odpowiada Mgr inż. Robert Lipert Picie kawy w wieku 18. lat – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) artykuły Kawa z cytryną na odchudzanie. Jak to działa? Wszyscy lubimy wypić o poranku filiżankę pachnącej Czy kawa "parzona" na zimno jest zdrowsza od tej tradycyjnej? Kawa jest szalenie popularna. Według statystyk 73 Przepis na odchudzający koktajl bananowy. Działa cuda! Koktajl bananowy - składniki Sieć podbija nowy tre
1000 700 Barbara Dąbrowska-Górska 4 listopada 2021 15 listopada 2021 Dieta lekkostrawna (inaczej łatwostrawna), jak sama nazwa wskazuje, ma za zadanie nie obciążać przewodu pokarmowego. Taki sposób odżywiania stosowany jest w niektórych jednostkach chorobowych (nie tylko przewodu pokarmowego) lub w okresie regeneracji, np. po zabiegu operacyjnym, poważnej infekcji. Dieta lekkostrawna bywa kojarzona z rozgotowanymi warzywami lub kleikiem. Nic bardziej mylnego! Mam nadzieję, że uda mi się przekonać Cię, że taka dieta nie musi być nudna i niesmaczna. Na skróty: Dieta lekkostarawna – kiedy warto ją stosować?Zasady diety lekkostrawnejDieta lekkostrawna – produkty, które można jeśćDieta lekkostrawna – przepisy Dieta lekkostrawna – kiedy warto ją stosować? Dieta lekkostrawna jest często zalecana przez dietetyków. Dzieje się tak dlatego, że znajduje ona zastosowanie w wielu jednostkach chorobowych, w których odciążenie układu pokarmowego będzie przydatne. Poniżej znajdziesz listę chorób i sytuacji w czasie, których wskazane jest stosowanie diety łatwostrawnej: u osób starszych,u leżących pacjentów,w czasie gorączki,w czasie rekonwalescencji po zabiegu operacyjnym,w chorobach przewlekłych układu oddechowego,w stanach zapalnych błony śluzowej żołądka bądź jelit,w chorobie Leśniowskiego-Crohna, we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego,w chorobach przyzębia, w nowotworach przewodu pokarmowego,w chorobach nerek i układu moczowego (w okresie wyrównania),w czasie chemioterapii i radioterapii obejmującej układ pokarmowy,w czasie i po infekcji przewodu pokarmowego (np. rotawirusowej),w zapaleniu płuc. Musisz mieć jednak świadomość, że lista ta nie wyczerpuje wszystkim przypadków, gry potrzebna jest dieta lekkostrawna. Stosuj ją zawsze wtedy, gdy układ pokarmowy potrzebuje odpoczynku. Przeczytaj także: Jelitówka – co jeść, co pić? Dieta a grypa jelitowa (rotawirus) Zasady diety lekkostrawnej Wielu osobom wydaje się, że dieta będzie lekkostrawna, jeśli po prostu przestanie się jadać smażone i tłuste potrawy. To nie wystarczy. Poznaj najważniejsze zasady diety łatwostrawnej. Ogranicz błonnik pokarmowy Zastanawiasz się pewnie — jak to? Przecież tyle mówi się o tym, że błonnik pokarmowy jest bardzo zdrowy i potrzebny. To prawda, błonnik jest potrzebny nawet tym osobom, które z jakiegoś powodu muszą stosować dietę lekkostrawną. Istotne jest jednak to, by zachować umiar Błonnik pęcznieje w jelitach (to jego zaleta, bo przez co szybciej czujemy się syci), ale w przypadku obciążonego różnymi schorzeniami układu pokarmowego nie będzie to wskazane. Ograniczenie błonnika nie oznacza całkowitej rezygnacji z niego. To nadal bardzo korzystny element diety, które reguluje pracę jelit. Warto jednak, by jego dziennie spożycie nie przekraczało 25 gramów. Redukcja błonnika w diecie jest możliwa, dzięki: obieraniu warzyw i owoców ze skórki, wybieraniu pieczywa ze średniego, a nie pełnego przemiału (chleb pełnoziarnisty lepiej zamienić na graham), włączeniu drobnych kasz (kuskus, manna), wydłużeniu czasu gotowania potraw, przecieraniu i rozdrabnianiu produktów. Gotuj, zamiast smażyć To znana zasada, ale warto ją przypomnieć. W diecie lekkostrawnej należy zamienić smażenie na gotowanie w wodzie lub na parze. Dozwolone techniki kulinarne to także pieczenie (w folii, pergaminie, naczyniu żaroodpornym) i duszenie (bez wcześniejszego obsmażania). Tłuszcz to ważny element diety, nawet tej lekkostrawnej. Jego niewielką ilość można dodawać do potraw po przyrządzeniu, np. zamiast podsmażać warzywa na zupę krem, dodaj łyżkę oliwy po ugotowaniu. Poprawi to smak dania, a dodatkowo zwiększy przyswajalność witamin. W końcu niektóre z nich rozpuszczają się wyłącznie tłuszczach. Jedz częściej a mniej Ta stara zasada sprawdza się również w diecie lekkostrawnej. Częste i duże posiłki obciążają układ pokarmowy w odróżnieniu od mniejszych, równomiernie rozłożonych w ciągu dnia. Zwykle oznacza to spożywanie 4 do nawet 6 posiłków dziennie. Ważne jednak, by ostatni został spożyty najpóźniej 2-3 godziny przed snem. Przeczytaj także: 5 posiłków dziennie – czy warto jeść częściej, a mniej? Unikaj ostrych przypraw, mocnej kawy/herbaty i napojów gazowanych Te produkty pobudzają pracę przewodu pokarmowego (większa ilość soków żołądkowych, kwasu solnego i enzymów trawiennych), a nie jest to wskazane w okresie, w którym zasłużenie powinien odpoczywać. Możesz doprawiać potrawy w różny sposób (głównie z użyciem ziół), listę dozwolonych przypraw znajdziesz poniżej. Rezygnacja z kawy może być ciężka, jednak nie zawsze będzie konieczna, w większości przypadków wystarczyć by nie była ona zbyt mocna. To samo dotyczy herbaty, a jeszcze lepiej jest wybierać napary z ziół (np. z rumianku, kopru włoskiego) lub herbatki owocowe. Jedz smacznie! To bardzo ważna zasada, w końcu dieta lekkostrawna zwykle musi być stosowana przez dłuższy okres. Wykluczenie smażenia i tłustych potraw nie oznacza rezygnacji ze smaku. Dbaj o to, by potrawy były apetyczne, takie jak lubisz. Bazując na produktach dozwolonych, można stworzyć naprawdę smaczne dania. Przykłady znajdziesz na końcu wpisu. Obserwuj swoje samopoczucie. Chociaż lista produktów dozwolonych i niedozwolonych jest dość obszerna, niekiedy istnieją produkty, które dobrze tolerowane są przez jedną osobę a źle przez drugą. Warto być zwracał/a uwagę na swoje samopoczucie i wyłapywał/a produkty, które Ci nie służą, bo nasilają objawy, takie jak zgaga, uczucie pełności lub biegunka. Do diety lekkostrawnej podejdź indywidulanie! Dieta lekkostrawna – produkty, które można jeść W tabeli zabrałam produkty i grupy produktów, które są wskazane i przeciwskazane. Pamiętaj jednak to, o czym wspomniałam wyżej — obserwuj swoje samopoczucie. Być może ta lista u Ciebie będzie wyglądać nieco inaczej. Grupa produktówWskazanePrzeciwwskazane TłuszczeOlej sojowy, rzepakowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek, niewielkie ilości masła, miękkie margarynySmalec, twarde margaryny, olej palmowy i kokosowy, słonina, boczek, Produkty zbożowePieczywo jasne i ze średniego przemiału, mąka pszenna, drobne makarony i kasza, ryż, płatki błyskawiczne, np. owsianePieczywo żytnie, pełnoziarniste, wyroby cukiernicze, ciemne makarony, grube kasze (gryczana, pęczak), mąki pełnoziarniste, pieczywo z dodatkiem ziarenOwoce Bez skórki, najlepiej gotowane lub przetarte, pozbawione pestek. Niedojrzałe, gruszki, daktyle, śliwki, owoce kandyzowane, w czekoladzie, suszone, dżemy wysokosłodzone i z Bez skórki, najlepiej gotowane, pozbawione części zdrewniałych. Nasiona roślin strączkowych, kalafior, brokuły i kalarepa w ograniczonych ilościach. Czosnek, cebula, rzodkiewka, szczypior, warzywa kapustne, papryka, warzywa konserwowe, frytki, ziemniaki i produkty mleczneMleko poniżej 2% tłuszczu, jogurty naturalne, kefiry, maślanka, chude i półtłuste twarogi, ser żółty o ograniczonej ilości tłuszczuPełnotłusty nabiał, sery topione, pleśniowe, śmietana, mleko w proszku Mięso Chudy drób, cielęcina, królik, niewielkie ilości chudych części wołowiny i wieprzowinyWieprzowina, tłuste wędliny, wędzonki, pasztety, tatarRybyChude ryby morskie, tłuste w ograniczonych ilościachRyby wędzone, konserwy rybneJajaJaja na miękko lub twardo (niekiedy na miękko są lepiej tolerowane), omlety i jajecznica na niewielkiej ilości dozwolonego tłuszczuSurowe jaja, jajecznica na boczku/słoniniePrzyprawy Tymianek, rozmaryn, lubczyk, cynamon, bazylia, pieprz ziołowy, majeranek, koperek, pietruszka, sok z cytryny, niewielkie ilości soli, pieprzu, papryki słodkiej, curry. Ostre przyprawy, np. chilli, ocet, musztarda, gorczyca, mieszanki przypraw typu vegeta, majonezNapoje Woda niegazowana, soki, słabe naprawy kawy lub herbaty, herbatki ziołowe i owocowe, kawa zbożowaAlkohol, mocna kawa i herbata, czekolady do picia, napoje gazowaneProdukty wskazane i przeciwskazane na diecie lekkostrawnej Poniżej znajdziesz propozycje przepisów na dania lekkostrawne. Możesz je modyfikować, zwiększając lub zmniejszając wielkość porcji oraz dobrać przyprawy/dodatki według swoich upodobań, korzystając ze ściągi wyżej. Danie lekkostrawne? Wypróbuj moje przepisy! Zobacz, co mówią o mnie podopieczni Szarlotkowa kasza jaglana Składniki: 50 g kaszy jaglanej250 ml mleka 1,5% (możesz zastąpić napojem roślinnym)szczypta cynamonu 2 łyżeczki erytrytolu 1 jabłko bez skórki Przygotowanie: Kaszę jaglaną przepłucz pod bieżącą, zimną wodą (nie będzie gorzka). Kaszę zalej mlekiem, dodaj erytrytol oraz cynamon i gotuj przez 12-15 obierz ze skórki i zblenduj na gładki mus*.Ugotowaną kaszę przełóż do miseczki i dodaj jabłka. * jeśli nie posiadasz blendera możesz je zetrzeć na tarce o drobnych oczkach Wartość odżywcza w porcji: wartość energetyczna: 318 kcal, białko: 13,5 g,węglowodany: 60,3 g,tłuszcz: 5,1 g. Kuskus z pieczonym kurczakiem i warzywami Składniki: 100 g piersi z kurczaka 40 g kaszy kuskus (masa suchej kaszy)średnia marchewmała cukinia 1 łyżka oliwy z oliwek sólpieprz ziołowytymianek Zdjęcie: timolina/Freepik Przygotowanie: Piekarnik nagrzej do 180 z kurczaka pokrój w kostkę i umieść w rękawie do pieczenia lub naczyniu umyj, obierz ze skórki i pokrój w kostkę, a następie umieść obok solą, pieprzem i rękaw i umieść w około 20 zalej wrzątkiem około 1 cm ponad jej poziom. Dodaj odrobinę soli i odstaw do na 3 minuty do wyjęte z piekarnika skrop oliwą i podaj z kaszą. Wartość odżywcza w porcji: wartość energetyczna: 392 kcal, białko: 28,2 g,węglowodany: 38,9 g,tłuszcz: 12,4 g. Pasta na kanapki z kaszą jaglaną à la paprykarz Składniki: Z podanych składników wychodzi dość spora porcja, którą warto podzielić na mniejsze. Można ją przechowywać przez kilka dni i zużyć do kanapek. 100 g kaszy jaglanej1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego1-2 łyżki koncentratu pomidorowego1 łyżeczka słodkiej papryki sól i pieprz do smaku, natka pietruszki lub koperek Przygotowanie: Kaszę ugotuj do miękkości w osolonej ją, dodaj koncentrat, oliwę, słodką paprykę i posiekaną natkę pietruszki lub pastę podawaj z pieczywem (pamiętaj, że w diecie lekkostrawnej lepiej sprawdzi się pieczywo jasne lub graham). Wartość odżywcza dla całej porcji bez pieczywa: wartość energetyczna: 463 kcal, białko: 13 g,węglowodany: 72,2 g,tłuszcz: 13,3 g. Zdjęcie okładkowe: Caroline Attwood/Unsplash Bibliografia: P. Nagel, Dieta lekkostrawna, [dostęp z dnia Ciborowska, Klasyfikacja i charakterystyka diet. W: (red.) H. Ciborowska, A. Rudnicka, Dietetyka. Żywienie zdrowego i chorego człowieka. Wydaw. PZWL, Warszawa 2014: 236-240.
14 dni temu rozpoczęłam dietę warzywno – owocową dr Dąbrowskiej. Nie wiem kiedy minęły te dwa tygodnie. W dzisiejszym wpisie chciałam podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami na jej temat: błędami jakie popełniłam w trakcie jej przechodzenia, efektami jakie uzyskałam oraz wnioskami jakie wyciągnęłam 🙂 No i co dalej? Wcześniejsze wpisy na temat diety dr Dąbrowskiej znajdziesz poniżej: Dieta dr Dąbrowskiej – podstawowe założenia. Dieta dr Dąbrowskiej – jak minął pierwszy tydzień. Zasady diety dr Dąbrowskiej w telegraficznym skrócie Dieta dr Dąbrowskiej polega na spożywaniu przez 14 dni (krócej lub dłużej) wyłącznie warzyw i owoców z listy dozwolonej. Owoce stanowić powinny 1/4 objętości wszystkich posiłków jakie zjadło się w ciągu dnia, przy czym niektóre z owoców można jeść wyłącznie w formie dekoracyjnej czyli bardzo malutko. Lepsze efekty zdrowotne można uzyskać jeśli większość dań spożywa się w postaci surowej. Należy pamiętać aby na bieżąco uzupełniać płyny (dieta jest wysoko błonnikowa, dlatego woda jest niezbędna aby uniknąć zaparć) i nie dziwić się, że częściej chodzi się do łazienki. Jemy do syta, ale nie przejadamy się. Podczas postu nie występuje uczucie łaknienia, ponieważ organizm przestawia się na tzw. odżywianie wewnętrzne. Silne i ssące uczucie głodu oznacza, że jest coś nie tak, czyli najprawdopodobniej jemy za małe porcje lub za dużo owoców. Jakie popełniałam błędy podczas przechodzenia diety? 1. Przygotowywanie posiłków – musi być różnorodnie inaczej zemdli Cię w trzecim dniu. Garść pomidorów na śniadanie, brokuł i jabłko na drugie śniadanie, a na obiad zupa z warzyw. Wydawałoby się, że to wszystko jest szybkie i proste do przygotowania. Jednak kiedy ma się rodzinę i odpowiada się za przygotowywanie dla niej posiłków, wówczas jest nieco trudniej. Dawniej, kiedy wieczorem nie miałam czasu ani siły przygotować dla siebie śniadania do pracy na następny dzień, wyciągałam z szafki płatki owsiane, dodawałam kilka śliwek suszonych i zalewałam wszystko wrzątkiem – śniadanie gotowe. Na tej diecie tak nie jest. Nie ma się co oszukiwać, przygotowanie posiłków, jeśli nie chcesz wpaść w monotonię i zniechęcenie, wymaga większej ilości czasu niż dotychczas. Warzywa trzeba obrać, pokroić… Trzeba mieć przygotowany oddzielny obiad dla siebie bez dodatku tłuszczu. Dziecku trzeba zaplanować śniadanie, drugie śniadanie i zrobić zupę, a mąż nie da się nabrać, że bakłażan to taki nowy rodzaj mięsa. Domownicy nie będą jedli razem ze mną cały czas warzyw, choć mała Zu wyglądała na zainteresowaną przejściem na dietę, bo za każdym razem jadła w czasie obiadu z mojego talerza. Nie korzystałam z żadnych przepisów, bo nie chciało mi się też tracić czasu na ich przeglądanie. Dlatego w pewnym momencie wpadłam w monotonię, a widok, po raz kolejny z rzędu, sałatki pekińskiej z pomidorami, papryką i ogórkiem na śniadanie w 10 dniu nie wyglądał zachęcająco. Ale czy to ma być powodem do nie przeprowadzenia zbawiennego postu? Nie sądzę. To tylko kwestia organizacji w kuchni i ustalenia priorytetów. Najlepiej jest przygotować obiad za jednym razem na kilka dni. 2. Odstępy między posiłkami – dobrze jest ich pilnować. Dieta dr Dąbrowskiej chociaż nazywana jest postem leczniczym nie jest typowym postem i kieruje się swoimi zasadami odnośnie ilości i jakości spożywanych posiłków w ciągu dnia. Jedna z tych zasad mówi, aby odstęp pomiędzy posiłkami nie przekraczał 4 godzin. Moje założenie było następujące: jem w godzinach 9:00, 13:00, 16:00 – za każdym razem do syta. Zdarzało mi się jednak, że czułam duże przepełnienie po sałatce warzywnej, którą zjadłam na śniadanie – tak, można zapchać się warzywami. W związku z czym nie jadłam za wiele o godzinie 13:00, bo zwyczajnie nie czułam głodu. Z kolei o godzinie 16:00 nie tyle czułam głód, co osłabienie wynikające z tego, że pominęłam jeden z posiłków. Obiad jadłam więc w większej ilości niż powinnam, a to wpływało niekorzystnie na efekty diety. Organizm zamiast regenerować się był przeciążony, co też dało się odczuć (jak zawsze, gdy się przejemy). W takich przypadkach waga stawała w miejscu, brzuch nie chciał spaść, a postęp leczniczy zwalniał tempo. Było takich dni chyba 3. Nie wpłynęło to może znacząco na efekt końcowy diety, mimo wszystko następnym razem nie dopuściłabym do takich sytuacji. 3. Warto znaleźć zamienniki swoich ulubionych potraw. Od pierwszego dnia odczuwałam potrzebę wypicia małej czarnej. Moje oczy potrzebowały jej widoku. Takie małe uzależnienie chyba. Dopiero w 9 – tym dniu odkryłam… kawę z cykorii. Jest pyszna i w zupełności zastępuje mi standardową kawę, wspaniale rozgrzewa, a jej naturalna słodycz zaspokaja ochotę na słodkie co nieco. Myślę, że będę ją od teraz pić zamiennie ze zwykłą kawą. Nie wiedziałam też, że sól kamienna smakuje jak jajko. Gdy posypiesz nią lekko podgotowanego kalafiora Twoje kubki smakowe pomyślą, że jesz jajecznicę! Gdy dodasz do tego pomidory, a całość udekorujesz szczypiorkiem efekt będzie piorunujący. W podobny sposób można przyrządzić np. bigos, gołąbki (tyle, że farsz stanowią oczywiście same warzywa), a cukinia spokojnie zastąpi makaron, o ile posiadasz w domu odpowiedni sprzęt do tego (tzw. temperówkę do warzyw, chociaż wystarczy nawet zwykła obieraczka). Nie sądziłam, że kawa z cykorii jest tak smaczna. 4. Rozgrzewające przyprawy – obowiązkowo. Spożywanie surowych pokarmów i ziołowych herbat oziębia organizm. Należy więc doprawiać potrawy rozgrzewającymi przyprawami takimi jak np: imbir, czosnek, oregano, pieprz cayenne, pieprz czarny, a do herbaty wrzucić kilka goździków, kardamon, kawałek świeżego imbiru. O tym na początku zapominałam, a potem dziwiłam się dlaczego jest mi tak nieprzyjemnie zimno. Moje niedopatrzenie, jednak szybko się z tym problemem uporałam :). Jakie efekty uzyskałam po przejściu diety dr Dąbrowskiej? 1. Waga w dół – to było do przewidzenia. Jak już wspomniałam we wcześniejszych postach nie było to moim priorytetem. Najbardziej zależało mi na poprawie kolorytu twarzy. Co jednak z wagą? W ciągu 14 dni schudłam 3,5 kg. 2. Moja skóra jest wyraźnie nawodniona, a cera poprawiła się, zaś stopy… Podczas diety należy wypijać duże ilości płynów – jest to warunek konieczny do spełnienia aby dieta dała efekty. Trzeba mieć na uwadze, że woda znajduje się nie tylko w butelkach i kranie, ale także w warzywach i owocach – jest to tzw. woda strukturalna, o szczególnych właściwościach odżywiających i nawadniających. W związku z tym, że przez 14 dni intensywnie nawadniałam się i jadłam zdrową żywność moja skóra wygląda teraz zdecydowanie lepiej. Jest nawilżona i miękka w dotyku jak nigdy. Wyraźnie odczuwam to podczas porannej i wieczornej pielęgnacji. Wypryski, które pojawiły się w pierwszych dniach diety poznikały (chociaż dzisiaj rano wyskoczyła jeszcze jedna krostka – pewnie jakiś niedobitek), a twarz rozjaśniła. Najbardziej jestem zaskoczona efektem nawilżenia na stopach! Wymagały one regeneracji na wiosnę, pięty miałam dość spierzchnięte i szorstkie – teraz przybrały miły lekko różowy kolor i są gładkie. Nie spodziewałam się aż takiego efektu wygładzenia. 3. Język, dłoń, pomarańczowa skórka – widoczna poprawa. Mój język jest wyraźnie oczyszczony co oznacza, że pozbyłam się częściowo (na pewno nie wszystkich) toksyn z organizmu. Pomarańczowa skórka pod udami, która miejscami jeszcze została mi po ciąży, zniknęła. Jakiś czas temu pojawiło mi się na dłoni coś podobnego do egzemy. Zmiana ta wyraźnie przybladła. 4. Samopoczucie, koncentracja, sen – czy mogłabym funkcjonować bez kawy? Do tej pory piłam kawę rano i czasami zdarzało mi się jeszcze po południu. Często było tak, że chciałam jedynie dotrwać do wieczoru. Nie mogę tu być jednak w pełni obiektywna, bo od chwili gdy skończyłam karmić piersią córkę Mała śpi lepiej więc my też śpimy lepiej. Wyraźnie jednak widzę, że jeśli mój sen trwa 6 godzin to mimo tego wstaję wyspana, a w ciągu dnia jestem skupiona, co wcześniej nie zawsze było możliwe. Mogę funkcjonować bez kawy, wcale nie odczuwam senności z powodu jej braku. Trudno jest mi powiedzieć coś więcej o samopoczuciu, ponieważ odkąd stosuję wieczorami rytuał wdzięczności, a rankiem nastawiam się pozytywnie do tego co mi się przydarzy, mój umysł skutecznie blokuje napady melancholii, choć nie twierdzę, że się w ogóle nie zdarzają. Energii mam natomiast zdecydowanie więcej. 5. Zmysł smaku i węchu. – wyostrzone. Wyraźnie zaostrzył się mój zmysł smaku. Potrawy inaczej smakują, nabrały jakby głębszego aromatu. Intensywniej wyczuwam smak i zapach kalafiora, brokuła, kiszonej kapusty czy pieczonych buraczków. 6. Uczucie lekkości, które trwa i trwa i trwa… Nie pamiętam kiedy czułam się tak lekko. Nie boli mnie brzuch, nie mam zaparć. Łatwo trawię pokarmy, nie mam wzdęć. Nie zawsze tak było dlatego tym bardziej teraz to doceniam. Ta dieta wspaniale reguluje układ trawienny. Próbowałaś kiedyś frytek z dyni? Są przepyszne! Czego mi brakuje na diecie dr Dąbrowskiej? Po dwóch tygodniach diety z chęcią napiłabym się ciepłego kakao, zjadła banana lub ukręciła go w szejku z dodatkiem szpinaku, awokado i mleka roślinnego, a pomidory polałabym oliwą z oliwek. Wyraźnie widzę teraz jak niebagatelne znaczenie ma tłuszcz w naszej diecie – zdrowy tłuszcz, w rozsądnych ilościach jest po prostu niezbędny. Organizmowi zwyczajnie w pewnym momencie zaczyna go brakować. Na pewno nie byłabym wegetarianką w 100% ani też nie przeszła na dietę typu raw food. Zdecydowanie lepiej czuję się na diecie, gdzie mogę jeść ciepłe posiłki. Brakuje mi też kaszy jaglanej i porannej owsianki, które otulały z rana ciepłym szalikiem mój żołądek. To normalne, nigdy nie jadłam takiej ilości surowych warzyw. Są to jednak rzeczy bez których mogę się obejść przez te kilkanaście dni. Zależy mi na tym aby być zdrową. Najczęściej jest tak, że doceniamy zdrowie w momencie gdy je stracimy. Ja nie zamierzam czekać na ten moment tylko wziąć sprawy w swoje ręce i czerpać z życia, będąc zdrową, ile się da. Dobrze, że można jeść jabłka na tej diecie. Korzystam z tej możliwości każdego dnia. Co dalej? Czy efekty, które opisałam to mało czy dużo? Nie doświadczyłam żadnych kryzysów ozdrowieńczych. Jedynie drugiego dnia bolała mnie silnie głowa, ale teraz myślę, że spowodowane to było wizytą u dentysty, który nastraszył mnie, że mój ząb wymaga leczenia kanałowego, co okazało się potem nieprawdą. Poza tym nic mi nie dolegało, nie czułam głodu więc nie była to dla mnie specjalnie uciążliwa dieta. Największą trudność upatruję w przygotowywaniu posiłków – albo jesz ze smakiem każdego dnia pyszne potrawy, albo wpadasz w monotonię. Wyszłam z założenia, że to tylko 14 dni więc dam radę funkcjonować na prostych daniach. I tak też się stało, nawet jeśli przyszło mi jeść tą samą zupę 4 dni pod rząd, a pomidory były w każdej sałatce. Dla efektów na skórze jakie uzyskałam nie przeszkadzało mi latanie do łazienki częściej niż zazwyczaj. Organizm w końcu musi się jakoś oczyszczać, a jedną z form oczyszczania jest właśnie oddawanie moczu. Na pewno moje nerki zrobiły sobie gruntowne porządki. Spodziewałam się, że zmiana na dłoni będzie mniej widoczna, a na twarzy już nic nie wyskoczy. Jednak patrząc realnie, nie wymagajmy od 14-dniowej diety cudów. Cuda na tej diecie, owszem zdarzają się, ale wówczas gdy przechodzi się dietę kilkukrotnie w swoim życiu np. 2-3 razy w ciągu roku. Wtedy można wyleczyć się z poważnych dolegliwości – ja takich nie mam. Opisują to natomiast świadectwa ludzi zamieszczone na samym dole tej strony: Pomidory rządzą – dodawać je można do zup, sosów, bigosu i wszelkich surówek. W związku z tym, że proces zmian w moim organizmie jest wyraźnie rozpoczęty postanowiłam przedłużyć dietę o kolejny tydzień. Z wykładu dr Dąbrowskiej, który zamieściłam poniżej, dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy na temat tej diety. W pierwszych dwóch tygodniach organizm przechodzi dogłębne oczyszczanie, naprawiają się jelita, odciążają się poszczególne narządy w ciele. W trzecim tygodniu rozpoczyna się proces samoleczenia organizmu. Jestem bardzo ciekawa co może się wydarzyć w ciągu tych kolejnych siedmiu dni z moim organizmem skoro teraz ma być najciekawiej… Czy zachęcam do przeprowadzenia diety? Być może czytając ten wpis odnosisz wrażenie, że nie do końca. Chciałam w nim zawrzeć wszystko to, co dla mnie okazało się trudnym w trakcie jej trwania, abyś Ty, jeśli zechcesz przejść tą dietę, nie popełniła tych samych błędów. To, że warto wydaje mi się sprawą oczywistą! Inaczej nie przedłużyłabym postu o następny tydzień. Z kolei to, że nie chciało mi się wymyślać specjalnie dań mogło spowodować, że w pewnym momencie wpadłam w monotonię, ale wcale nie musi tak być. Jeśli przeglądniesz internet znajdziesz mnóstwo przepysznych potraw, które można przyrządzić na tej diecie. Stan, w którym teraz się znajduję jest wspaniały. Pozbyłam się zbędnej wody z organizmu, czuję lekkość na żołądku i lekkość całego ciała. Moja skóra jest mięciutka i gładka jak nigdy, czuję przypływ energii, nie muszę podjadać i pić kawy, dobrze śpię. Dlatego bardzo Cię zachęcam do jej przeprowadzenia jeżeli tylko czujesz się zmęczona, napuchnięta, nie masz sił, źle śpisz, masz nieco więcej kilogramów lub borykasz się z jakąś przypadłością. Ja na pewno jesienią przeprowadzę kolejny 3 -tygodniowy detoks na diecie warzywno – owocowej. Wkręciłam się na dobre, a świadectwa ludzi, którzy stosowali kilkukrotnie tą dietę powodują, że otwieram szeroko oczy ze zdumienia. Już niejednokrotnie wspominałam, że nasz organizm ma zdolność do samoleczenia, trzeba tylko dać mu szansę, a wygląda na to, że post kontrolowany jest najlepszym rozwiązaniem. Na blogu zamieszczę z pewnością wpis jakie zmiany nastąpiły po 3 tygodniach stosowania diety. Poniżej wykład dr Dąbrowskiej: